Podnośniki samochodowe lewarek

Jonas Brothers

Temat: Słabe progi a lewarek...
Witam,

W moim nowym nabytku oczywiście lewarek jest. Problem jest taki, że progi nie są
już pierwszej młodości i przy podnoszeniu, tak jak do wymiany prawego tylnego
koła, ulegają wgnieceniu w miejscu gdzie jest punkt podparcia.

Najprostszym wyjściem wydaje się zakup podnośnika samochodowego typu "żaba" i
wożenie ustrojstwa ze sobą. Ze wzlędu na brak doświadczenia w zakupie sprzętu
warsztatowego, proszę o poradę w kwestiach:

1. Myślałem o czymś takim - http://tinyurl.com/ogom5
Jakość nie musi być porażająca, ważne żeby pozwolił bezpiecznie wymienić koła
przy zmianie sezonu i pomógł w przypadku awarii. Czy to dobry wybór? Czy
"wysięg" 340mm będzie odpowiedni dla wymiany ogómienia dla większosci aut osobowych?
2. W jakim miejscu pojazdu dokonać podparcia przy lewarowaniu? Próg, wachacz,
czy nie ma reguły i tylko zdrowy rozsądek w zależnosci od modelu auta?

Z góry dzięki i pozdrawiam,
van


Źródło: topranking.pl/1607/slabe,progi,a,lewarek.php


Temat: podnosnik do samochodu


chcialbym dokupic sobie podnosnik do samochodu -
taki maly rzecz jasny do uzywania w drodze np.
przy zdejmowaniu kola - szukam czegos prostego
w obsludze i wygodnego - czy sa jacys producenci
tego rodzaju sprzetu, ktorych mozna by polecic
i jesli tak to gdzie to sie kupuje ?


W sklepie? :-)
A tak powaznie, poszukalbym najpierw lewarka do konkretnego modelu auta - na
szrotach, allegro...
Pozniej sprawdzilbym w sklepach motoryzacyjnych (ostatecznosc). Te
dedykowane do konkretnego modelu na ogol wystarczaja w kazdej sytuacji. Ja
swojego uzylem raptem dwa razy i w zupelnosci spelnil swoje zadanie...


drugie pytanko dotyczy tego czy mozna gdzies
na rynku kupic automatyczny klucz (chcialbym
tym zdejmowac kola) zasilany z zapalniczki lub
w ostatecznosci z akumulatora - czy ktos z Was
widzial wogole na rynku cos takiego ?


Zapomnij... Prad dostarczany z akumulatora nie starcza na porzadny odkurzacz
samochodowy, a co dopiero mowic o kluczu, ktory mialby sruby przy kolach
odkrecac... :-) A juz na pewno nie takie, ktore gumiarz dokrecil
pneumatykiem ;-)
Znacznie taniej i praktyczniej, jest wozic ze soba kawalek rurki - ma wiele
zastosowan i jest tania ;-)

Pzdr
Czabu


Źródło: topranking.pl/1609/podnosnik,do,samochodu.php


Temat: Podnosnik fiat 126p

"wharton" <kubawhar@yahoo.comwrote in message


On 24 Wrz, 20:05, "Janusz Kornaga" <korn@wp.plwrote:


Dnia 24-09-2007 o 19:52:38 BartekK <s@NOSPAMdrut.orgnapisał(a):

| Nex@pl pisze:
| wharton pisze:
| | Niech ktos napisze jakie wymiary miał otwór na podnośnik samochodowy w
| | maluchu ? Jak tylko ktoś odpowie to usunę ten post ...

| Jaki otwór? Możesz doprecyzować? Mam 126p pod domem, ale nie
| zrozumiałem  o co chodzi :)
| W progu masz z każdej strony po 2 kwadratowe otwory (z przodu drzwi i z
| tyłu, zależnie które koło chcesz wymieniać), na wsunięcie "bolca"
| wystającego z podnośnika. Rozmiar tego bolca lub tej dziury jest koledze
| potrzebny...

Jak pamietam z czasów Malucha, to jakie 2cm x 2cm.

--
Pozdrawiam. Janusz.


Dziękuję, o to chodziło. Powód to projekt podnośnika na PKM do Fiata
126p.




Czy to na pewno 2 x 2 cm? Może idź do sklepu z cześciami do maluche i
pomierz lewarek suwmiarką czy czymś innym. Zmierz też otwór u siebie w
aucie.

MK


Źródło: topranking.pl/1619/podnosnik,fiat,126p.php


Temat: Gdzie kupic maly podnosnik hydrauliczny ? (DC)
Mialem pecha kupic uzywane autko bez lewarka (tzn. poprzedniemu
wlascicielowi gdzies zaginal) i potrzebuje kupic podnosnik samochodowy.

Chcialbym kupic taki maly, zgrabny podnosnik hudrauliczny...
... jesli ktos wie, gdzie w W-wie mozna takie cos przyzwoicie wykonane
dostac, to bardzo prosze o podpowiedz.

Pozdrawiam,
Alex

ps.
a moze ktos ma na zbyciu dedykowany podnosnik do Seat'a Toledo '98
(jeszcze w starej budzie) to jestem zainteresowany :)


Źródło: topranking.pl/1625/gdzie,kupic,maly,podnosnik,hydrauliczny,dc.php


Temat: Gdzie kupic maly podnosnik hydrauliczny ? (DC)


Mialem pecha kupic uzywane autko bez lewarka (tzn. poprzedniemu
wlascicielowi gdzies zaginal)


Hehe, zaginął ;-)


i potrzebuje kupic podnosnik samochodowy.
Chcialbym kupic taki maly, zgrabny podnosnik hudrauliczny...
a moze ktos ma na zbyciu dedykowany podnosnik do Seat'a Toledo '98
(jeszcze w starej budzie) to jestem zainteresowany :)


O właśnie - sprawdź czy masz jak podeprzeć, jak nie dedykowany.
Na ten przykład w Oplach końcówka łapie za zgrzew na dole progu
- czyli musi mieć wąską szczelinę + wybrzuszenie do ustalenia
w wycięciach przy przednich i tylnych kołach.

<<JareKKK<<


Źródło: topranking.pl/1625/gdzie,kupic,maly,podnosnik,hydrauliczny,dc.php


Temat: Gdzie kupic maly podnosnik hydrauliczny ? (DC)


Mialem pecha kupic uzywane autko bez lewarka (tzn. poprzedniemu
wlascicielowi gdzies zaginal) i potrzebuje kupic podnosnik samochodowy.


A wiesz ze lewearek jest wyposazeniem obowiazkowym i mozna stracic za to DR
:))
Co ciekawe klucz do srob obowiazkowy nie jest :)
.


Źródło: topranking.pl/1625/gdzie,kupic,maly,podnosnik,hydrauliczny,dc.php


Temat: kupno BMW

Na co zwrocic uwage przy zakupie takiego autka? I czy cena wg was jest ok?
dziekuje


Ładne cacko... ale poproś o numer VIN i zdekoduj go ( porównaj z tym co Ci oferuje sprzedawca, sprawdź czy i jak było bite -
koniecznie na podnośnik lub kanał, sprawdź wszystkie oryginalne naklejki
(barwa nadawcza jest na naklejce na lewym mcpersonie). Zobacz stan zużycia
kierownicy, pedałów, lewarka biegów i tapicerki. U mnie po 200 tys km prawie
nie ma śladów zużycia nan w/w elementach oprócz siedzenia kierowcy. Jeżeli
siedzenie jest materiałowe i widać wyraźne przetarcia a nawet pęknięcia
materiału to świadczyć to może o 300 i więcej tys km przebiegu.W zadbanej
Bejcy _każda_ elektroniczna pierdoła działa! :-). Sprawdź jakiej firmy jest
instalka gazowa. To co wymieniłem odnosi się chyba do większości samochodów.
Najlepiej weź kolegę mechanika i sprawdźcie dokładnie furę. Popytaj też na
forum BMW - może znajdzie się osoba, która te auto zna ??
http://www.bmw-klub.pl/forum/
http://www.forumromanum.de/member/forum/forum.cgi?USER=user_150080

Źródło: topranking.pl/1628/kupno,bmw.php


Temat: Gówno, a nie ABS...


"Jakub Zawiła-Niedźwiecki" <j@astercity.netwrote in message



Hmm wiesz jak Twój sąsiad jeździ Ferrari to nie znaczy że jest gdzies dużo
Ferrari ;-) U mnie na parkingu stoi Subaru Impreza MY'97/99 i czy to
znacyz
że duzo jes takich składaków?


Moi sasiedzi w wiekszosci nie mieli samochodow. :-)
Pamietam, ze Zasada jednak troche tych Porsche sprzedawal.
Ale niewazne, teraz raczej ty wiesz lepiej bo mnie w Polsce juz 6 lat nie
bylo.


| Byla kolejka do zmiany opony? :-D

Myślałem o lewarku do zmieny biegów gdyby trzeba było zmienić koło to bym
mógł nawet w charakterze podnosnika ;-)


:-)))
Szkoda, ze ci nie dal sie przejechac. Ja bym dal na 100% jakbys obiecal nie
ryzykowac.


Tia prawdopodobnie Andiego ;-) Albo jeszcze jedno albo dwa poza tym to
niczego nie znaczy grupowicze wiedzą czego wypatrywać i nie piszą ile razy
go nie widzieli ;-)


Pewnie odnioslem mylne wrazenie. Ale pamietam, ze podawali rozne kolory i
czesto to bylo o EVO VII.


Zgadza sie to jedna z rzeczy które mnie w rajdach przerażają to te
drzewa/słypu/kamienie/przepaście wokół....


I czeste wykanczanie samochodu na roznych dziurach i kraweznikach.


Rafał nie zgodze się z Tobą, na Karowej kierowcy z Rallycrossu tez jadą
poslizgiem, poza tym wszyscy prawie rajdowcy w Polsce znaja te kilka
zakrętów na pamięc i ktos chociaż dla rekordu by pojechał okrago gdyby to
cos dawało, nawet kierowcy którszy generalnie mało sie ślizgają tam jednak
nie jada na okrągło.


Zapytaj sie ich jak to jest. Ja nie widuje poslizgow u tych co robia dobre
wyniki a tylko u tych co to robia dla zabawy. I ja sie pytalem i czytalem
sporo gdzie to jest potwierdzone.


Dziwne to jakies jeżeli to zalezy od ugięcia opony to przecież musiałoby
się
zmieniać może nie sama charakterystyka ale sposób w jaki wystepuje - auta
na
wysokich profilach miałyby zdecydowanie wiekszy over/understeer.


Jesli to jest _stosunek_ to niekoniecznie. A to, ze sztywne opony poprawiaja
skret to chyba wiesz od dawna.


Znaczy się że USA ma inaczej, ale to dla mnie nie ma specjalnego znaczenia
w
Europie dostepne dla mnie Subaraki maja podobnye rozwiązanie napędu co


GSX.

Moze. A moze po prostu nie masz pozadnych danych.
http://autozine.kyul.net/html/Subaru1.htm
"The engine still drives through a 5-speed manual to all 4 wheels via 3
differentials, among which the center differential is viscous-coupling LSD
while the rear is Suretrac (torque biasing) mechanical LSD by AP. Center LSD
normally distribute 50/50 torque to front and rear. In case of wheelspin, it
will send more torque automatically (rather brainlessly as well) to the
opposite axle which has more grip."
Stawiam na to, ze wszystkie WRXy maja dwa LSD.


Źródło: topranking.pl/1611/gowno,a,nie,abs.php


Temat: Gówno, a nie ABS...


"Rafal" <raf@yahoo.comwrote in message

"Jakub Zawiła-Niedźwiecki" <j@astercity.netwrote in message

| Hmm wiesz jak Twój sąsiad jeździ Ferrari to nie znaczy że jest gdzies
dużo
| Ferrari ;-) U mnie na parkingu stoi Subaru Impreza MY'97/99 i czy to
znacyz
| że duzo jes takich składaków?

Moi sasiedzi w wiekszosci nie mieli samochodow. :-)


Hehe moi wtedy też nie raczej ;-)


Pamietam, ze Zasada jednak troche tych Porsche sprzedawal.
Ale niewazne, teraz raczej ty wiesz lepiej bo mnie w Polsce juz 6 lat nie
bylo.


Troche tych Porsche sprzedają ale to malutko na 40 milionowy kraj. A w
Warszawie i tak często takie wyynalazki zobaczysz w poprównaniu z reszta
kraju.


| Byla kolejka do zmiany opony? :-D

| Myślałem o lewarku do zmieny biegów gdyby trzeba było zmienić koło to
bym
| mógł nawet w charakterze podnosnika ;-)

:-)))
Szkoda, ze ci nie dal sie przejechac. Ja bym dal na 100% jakbys obiecal
nie
ryzykowac.


Rafał on nawet silnika nie chciał włączyć ;-)  - Kupił auto dzień wcześniej.


| Tia prawdopodobnie Andiego ;-) Albo jeszcze jedno albo dwa poza tym to
| niczego nie znaczy grupowicze wiedzą czego wypatrywać i nie piszą ile
razy
| go nie widzieli ;-)

Pewnie odnioslem mylne wrazenie. Ale pamietam, ze podawali rozne kolory i
czesto to bylo o EVO VII.


Hmm wiesz show cary Mitsu Poland itp tez mozna spotkać.


| Zgadza sie to jedna z rzeczy które mnie w rajdach przerażają to te
| drzewa/słypu/kamienie/przepaście wokół....

I czeste wykanczanie samochodu na roznych dziurach i kraweznikach.


Tia....


| Rafał nie zgodze się z Tobą, na Karowej kierowcy z Rallycrossu tez jadą
| poslizgiem, poza tym wszyscy prawie rajdowcy w Polsce znaja te kilka
| zakrętów na pamięc i ktos chociaż dla rekordu by pojechał okrago gdyby
to
| cos dawało, nawet kierowcy którszy generalnie mało sie ślizgają tam
jednak
| nie jada na okrągło.

Zapytaj sie ich jak to jest. Ja nie widuje poslizgow u tych co robia dobre
wyniki a tylko u tych co to robia dla zabawy. I ja sie pytalem i czytalem
sporo gdzie to jest potwierdzone.


Nie mam jak ich się spytać ale żeby na okrągło ktos jeździł np. Karową i
miał dobre wyniki ot nie słyszałem.


| Dziwne to jakies jeżeli to zalezy od ugięcia opony to przecież musiałoby
się
| zmieniać może nie sama charakterystyka ale sposób w jaki wystepuje -
auta
na
| wysokich profilach miałyby zdecydowanie wiekszy over/understeer.

Jesli to jest _stosunek_ to niekoniecznie. A to, ze sztywne opony
poprawiaja
skret to chyba wiesz od dawna.


Wiem ale w takim Porsche to by niski profil zmniejszył ten potworny
ovbersteer jeżeli rozumiem dobrze to wszystko. W każdym razie mam wrażenie
że czegoś tu brakuje po prostu.


| Znaczy się że USA ma inaczej, ale to dla mnie nie ma specjalnego
znaczenia
w
| Europie dostepne dla mnie Subaraki maja podobnye rozwiązanie napędu co
GSX.

Moze. A moze po prostu nie masz pozadnych danych.
http://autozine.kyul.net/html/Subaru1.htm
"The engine still drives through a 5-speed manual to all 4 wheels via 3
differentials, among which the center differential is viscous-coupling LSD
while the rear is Suretrac (torque biasing) mechanical LSD by AP. Center
LSD
normally distribute 50/50 torque to front and rear. In case of wheelspin,
it
will send more torque automatically (rather brainlessly as well) to the
opposite axle which has more grip."
Stawiam na to, ze wszystkie WRXy maja dwa LSD.


Dwa a nie trzy. Centralny i tylny, przedni dyferencjał jest normalny. Czyli
dokładnie jak mówiłem.


Źródło: topranking.pl/1611/gowno,a,nie,abs.php


Temat: GM to kolos, który obrósł tłuszczem
GM to kolos, który obrósł tłuszczem
Ford ma szanse przetrwania?Kazdy ma jakas szanse.Ale sam nie da rady,ktos musi mu jednak pomoc,jak nie teraz to pozniej.To jest oczywiscie moja prywatna opinia , nie zwiazana z Fordem czy zadna inna instytucja,zakladem ,krajem i organizacja koscielna.....itp.
Moje osobiste doswiadczenia z Fordem mialy miejsce w US w roku 1987.Przylecialem tutaj majac wyobrazenia o motoryzacji na bazie Fiata polskiego ,skody ,lady, trabanta wartburga i dacia .Inne samochody nie wchodzily w gre dla przecietnego polaka,a dokladnie mowiac to nawet wymienione marki byly przewaznie poza jego zasiegiem. A wiec moim marzeniem byl wiec amerykanski samochod.Nie majac jednak odpowiednich zasobow nawet na najtanszy samochod amerykanski(tym bardziej na importowany) kupilem po kilku tygodniach pracy uzywanego Forda.Model LTD rok produkcji 1973- byl na chodzie. Wazylo to cos ok 2.5 tony silnik 400 czyli chyba 5 Litrow,8 cylindrow.Sedan- dwudrzwiowy bo taka byla okazja .Za 300 $. Benzyna" tania" wiec jakos wytrzymam.Dojezdzalem do pracy pare dobrych mil w jedna strone i czasami do jakiegos sklepu w poblizu.Po kilku dniach musialem zatankowac do pelna. Po nastepnych dniach ponownie.A wiec ograniczalem sie tak aby tylko do pracy i raz w tygodniu do sklepu.Tak wiec pelne zatankowanie juz mi wystarczalo na tydzien.Samochod jezdzil to juz mi wystarczylo.Mial cos 140 tys.mil i oprocz tego ze jezdzil nic juz w nim nie chodzilo.Farba zlazila,drzwi sie nie domykaly,musialem trzaskac nimi tak ze kazdy taksowkarz polski by mnie od razu uszkodzil z premedytacja idac od razu do wiezienia. Zona nie chciala do niego wejsc a tym bardziej jechac.Udalo mi sie awaryjnie ja podwiezc kilka razy kiedy nie miala juz innego wyjscia.Wolala jezdzic autobusem mimo ze chodzil tylko co godzine.Ale ja dalej glupi Polak zachwycony tym co mam.Pomalowalem go czarna farba zwyklym pedzlem.O - duza roznica, z daleka wygladal jak nowy.Zamka do drzwi nie dalo sie naprawic,ale to nie byl problem bo nie musialem go zamykac nigdy.Zaden zlodziej by na niego nie spojrzal.Ale udalo mi sie naprawic drzwi- podnosnikiem -poluzowalem wkrety w zawiasach podnioslem drzwi chyba 10 cm i dokrecilem na chama.Juz bylo lepiej.Zamykaly sie tak ze taksowkarz polski to by mnie tylko zmieszal obelgami.Ta czynnosc podnoszenia drzwi lewarkiem powtarzalem jednak co kilka miesiecy.Bo byly cholernie ciezkie i mimo wszystko opadaly.Ale mialem radio fabryczne na chodzie z FM a jakze bo ten model Forda byl luksusowy.A wiec bylo radio.Moze nawet z CC casette,a nie 8 track(nastepna rewelacja z USA) ale juz nie pamietam bo kaseciak czy tez ta tasma 8 track jednak nie chodzila.Radio mialo tez AM co zastapilo mi jakosc magnetofonu .
W srodku deska rozdzielcza i jakies elementy ozdobne podkreslajace luksusowe wydanie,drewnopodobne tapety juz odlazace ale nie wymagajace w zasadzie doklejania. No i oczywiscie automatyczna skrzynia biegow.Ale klimatyzacja(AC) nie chodzila.Pewnie od dawna,bo byly juz poucinane jakies rurki do kompresora AC jak sie pozniej okazalo.
Pelna geba Ameryka.Koszty eksploatacji przy taniej benzynie ok $ 100-120 na miesiac.Prawie jednak nie jezdzilem wiecej niz musialem.Przekalkulowalem zuzycie paliwa-palilo to jakies 8-9 mil z galona czyli na europejskie przeliczenie cos ok 30 l/100 km. tak orientacyjnie.Ale jezdzilem dopoki moglem... nazbierac na jakiego uzywanego japonczyka.Byl to Chevrolet Spectrum ale powtarzam kupilem japonczyka made in Isuzu i made in Japan z nazwa Chevrolet.Maly oszczedny i wszystko dzialalo.Chevrolet udawal ze robi oszczedne samochody,sprowadzal je tylko z klapka Chevroleta z Kraju Kwitnacej Wisni..To byly czasy kiedy nie bylo samochodow z Korei czy Tajawanu wiec kazdy japonczyk musial byc udanym samochodem,nawet najtanszy.Jezdzilem tym Isuzu nastepne lata bez zadnego problemu.Ale nigdy juz nie kupilem samochodu amerykanskiego.I nie kupie,chodzbym mial jezdzic rowerem.Obserwuje uwaznie od lat kto jezdzi samochodami made in pseldo w USA(z 30-40 % podzespolami z tanich krajow)lub robionych calkowicie w Meksyku i cholera wie gdzie jeszcze(nie wiadmomo bo nazwa samochodu jest firmy amerykanskiej).Najczesciej kupuja ludzie w srednim wieku i starszym wieku(tak tak nostalgia) i najnizej zarabiajacy ale raczej uzywane z powodu niskich cen amerykanskiej mysli technicznej z drugiej,trzeciej czy czwartej reki...Reszta ,mlodzi i wszyscy prawie cudzoziemcy preferuja japonskie auta,niewaznie jakie, nawet coraz czesciej koreanskie ktorych jakosc bywa coraz lepsza,lepsza od rodzimej produkcji.Oczywiscie to wszystko co opisuje dotyczy masowej motoryzacji dla kazdego.Kto ma pieniadze tego stac na kazdy samochod i kupuje .... niemieckie,wloskie czy brytyjskie marki z duzo wyzszej polki ale to juz mowimy setkach tysiecy $ o ktorych przecietny amerykanim moze sobie pomazyc tak jak moglem pomazyc o nich kiedys w Polsce i .. tutaj.Nie ma roznicy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,904,96099446,96099446,GM_to_kolos_ktory_obrosl_tluszczem.html