pogoda nad morzem w sierpniu 2007

Jonas Brothers

Temat: Kwietnióweczki 2007 - II

A jak wracaliśmy do domu, to ciągle czułam ten tępy ból w dole brzucha.
Muszę być gotowa na to, ze moze się zacząć w każdej chwili.
Malutka, uważaj na siebie, niech Zosia jeszcze troszkę pomieszka w brzuszku mamusi :->

A na innych forach wyczytałam, że dziewczyny miały zmniejszane dawki np: z 4x1 do 4x1/2 i tak też zrobiłąm-i mi lepiej. Lilia może zadzwoń do swojego lekarza i zapytaj się czy zmiana dawkowania leku nie będzie miało żadnych konsekwencji :-?

A ja dzisiaj wyciągnęłam leżaczek i na tarasiku posiedziałam ponad 3 godzinki :mrgreen: super- piękna pogoda i nawet troszkę się opaliłam ;-) poczułam się jak na wakacjach (to przez zapach mleczka do opalania ;-) )
A czy myślałyście może o jakiś wakacjach :?: Ja myślałam żeby w sierpniu pojechać nad morze :-o ale czy to nie za wcześnie z dzidziusiem :-? Co o tym myślicie :?:

[ Dodano: Pon Mar 12, 2007 19:08 ]
Ja tak bardzo kocham morze... plaże... :mrgreen:
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=667



Temat: Listopadowo - grudniowe mamusie 2007
Dot.: Listopadowo - grudniowe mamusie 2007
  Celka ale lista proszę wpakuj mnie w nią termin 16 grudnia ale brak płci będę wiedziała 22 sierpnia.
gdzie dokładnie byłaś nad morzem Gdzieś blisko Kołobrzegu? Jaka miałaś pogodę

Yoolia to na bank didzia cuś wpakowała :-) ja nieraz mam takie gule jak by mnie pięściami mnie okładała

Misia a Ty coś do tego wózka dobierałaś? obstrykaj go nam całego i powstawiaj zdjątka.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=178780


Temat: Pogoda Na Sezon Zimowy 2009/2010
Witam,
Przeczytałem sobie prognozę na nadchodzący sezon zimowy na TP i tak się zastanawiam jak ma się ona do poprzednich. Przeszukałem net i znalazłem wcześniejsze prognozy TP. Ocena indywidualna sprawdzalności tych prognoz.

Prognoza pogody na
jesień i zimę 2006/2007
Jaka pogoda będzie panować zimą w Polsce?

Według naszych prognoz zima, obejmująca grudzień, styczeń i luty, będzie ciepła. Prognoza wskazuje, że temperatura na obszarze niemal całej Polski będzie oscylować na poziomie powyżej normy. Jak wiemy ten okres roku najchłodniejszy jest na północy Polski, a więc tam też temperatura będzie osiągać status znacznie powyżej normy. Jeśli mowa o opadach to będą one oscylowały na poziomie normy lub lekko powyżej. Lokalne wzrosty powyżej normy spodziewane są na południu kraju, natomiast poniżej normy na północy Polski.
Data wydania prognozy: 1 sierpnia 2006 roku.

Opracowanie: Portal Pogodowy "Twoja Pogoda"
Adres portalu: http://www.twojapogoda.pl
Prognoza sezonowa
jesień 2007 - wiosna 2008

Listopad z pierwszym śniegiem

Ten miesiąc przyniesie pierwsze opady śniegu, często będą też występować opady deszczu ze śniegiem i marznącego deszczu, powodujące gołoledź na drogach. Wielce prawdopodobne, że w miastach na nizinach śnieg spadnie już w pierwszej połowie miesiąca. Niewykluczone więc, że tym razem na groby bliskich pójdziemy w ciepłych kurtkach. Oprócz zimna miesiąc ten przyniesie sporo wilgoci.

Grudzień najpierw zimny, potem ciepły

Na początku miesiąca możliwe są opady śniegu, a temperatura może być niska. Po raz pierwszy w tym sezonie pojawi się mróz w ciągu dnia, ale tylko lokalnie. Jednak mimo to możemy liczyć na pogodne niebo, chociaż w nie dużych ilościach. Tegoroczny sezon narciarski w górach może się rozpocząć nieco wcześniej niż w ostatnich latach. W drugiej połowie miesiąca możliwe są znacznie cieplejsze dni, kiedy na nizinach będzie padać deszcz i pokrywa śnieżna szybko zaniknie. Boże Narodzenie z tendencją do temperatur dodatnich.

Styczeń bardzo ciepły i mokry

Początek nowego roku przyniesie pogodę zupełnie odmienną od tej jaka panowała w grudniu. Temperatura przez większą część miesiąca będzie się utrzymywać na poziomie znacznie powyżej normy wieloletniej, a to oznacza, że możemy liczyć na wiele ciepłych, a nawet bardzo ciepłych dni. W ciągu dnia temperatura wynosić będzie od 5 do 10 stopni, ale w najcieplejsze dni może sięgać lokalnie nawet 15 stopni. Jednocześnie będą występować częste opady, głównie deszczu, chociaż nocami możliwe są również deszcze ze śniegiem. W cieplejsze dni będzie mocno wiało, częściej będzie też mieli do czynienia ze sztormem na Bałtyku. W górach po mroźnym i śnieżnym grudniu warunki narciarskie mogą się pogorszyć.

Luty nadal ciepły i wilgotny

W lutym kontynuacja bardzo wysokich temperatur. Na termometrach najczęściej od 10 do 15 stopni. W dalszym ciągu sporo opadów i wszystko wskazuje na to, że będą one nie tylko częste ale i intensywne. W górach nadal bardzo niekorzystne warunki narciarskie.


Opracowanie: Portal Pogodowy "Twoja Pogoda"
Adres portalu: www.twojapogoda.pl
Prognoza sezonowa
jesień 2008 - wiosna 2009

Listopad dość ciepły, bez zimy

Nadal będzie przynosić wysokie temperatury, jak na tę porę roku. W biegiem dni nastąpi ochłodzenie do około 5 stopni w ciągu dnia. Wówczas spodziewane są przelotne opady deszczu ze śniegiem. Nocami w drugiej połowie miesiąca możliwe są także sporadyczne opady śniegu, ale szansa, że utrzymają się na dłużej jest niewielka. Listopad będzie miesiącem z najniższymi sumami opadów na wschodzie kraju, gdzie norma wieloletnia opadów może nie zostać osiągnięta. Na zachodzie kraju opady utrzymają się w normie lub miejscami tę normę przekroczą. W listopadzie prawdziwej zimy nie powinniśmy oczekiwać.

Grudzień ciepły, mokry i wietrzny

Przyniesie nam kontynuację pogody z listopada, a więc temperaturę na poziomie powyżej normy wieloletniej. Temperatura będzie oscylować w ciągu dnia przeważnie na poziomie od 0 do 5 stopni. Niewykluczone są krótkie epizody z temperaturą ujemną w ciągu dnia. W drugiej połowie miesiąca mrozy będą się utrzymywać przez większość nocy. Grudzień będzie miesiącem mokrym, co oznacza częste opady deszczu, deszczu ze śniegiem i od czasu do czasu także śniegu. Spodziewajmy się nagłych zmian aury, którym będą towarzyszyć porywiste wiatry i wahania ciśnienia. Grudzień będzie ciepły, więc przyniesie jedynie łagodną zimę.

Styczeń ciepły, mokry i wietrzny

Najbardziej zimowy miesiąc w roku, podobnie jak w ubiegłych dwóch latach, nie przyniesie ani dużych ilości śniegu, ani też przeszywającego mrozu. W dzień będzie powyżej zera, a nocami lekko poniżej, więc musimy się liczyć z częstymi gołoledziami. Ciepły styczeń zawsze oznacza obfite opady deszczu oraz porywiste wiatry, które mogą powodować zniszczenia. Najbardziej groźne mogą się okazać orkany, czyli bardzo głębokie niże atmosferyczne, wędrujące nad Morzem Bałtyckim i Skandynawią.

Luty bardzo ciepły, ale wilgotny

Luty będzie bardzo podobny do stycznia. Nadal będzie nadzwyczaj ciepło i mokro. Czeka nas więc kontynuacja wichur. Mimo, że na nizinach temperatura często będzie dodatnia, to w górach warunki do uprawiania sportów zimowych mogą być korzystne, tak jak ostatniej zimy, kiedy temperatura na pograniczu plusów i minusów sprzyjała większym niż zazwyczaj opadom śniegu.
Marzec z wcześniejszą wiosną
Źródło: dev.skiforum.pl/showthread.php?t=25083


Temat: Pogoda Na Sezon Zimowy 2009/2010
Znalazłe bardzo interesujący artykuł dotyczący ciepłej zimy pt. "Dlaczego mamy ciepłą zimę" Oczywiście nie jest to moje dzieło. Napisany został w 2007 roku.
Lepiej się módlmy, aby nie było zimy takiej zimy jak w 2007 roku! To byłaby katastofa dla przyrody i dla przyszlego sezonu narciarskiego. A lato prawdopodobnie byłoby chłodne i mokre. Od zimy 2006/2007 do obecnej która sie rozpocznie mamy raczej trend dość ciepłych zim powyżej normy wieloletniej (wyjątkiem jest ubiegłoroczna, która raczej zapisała sie jako w normie, ale nie wszędzie i nie była to w pełnym słowa znaczeniu "prawdziwa zima". Kto wie czy własnie teraz nie mamy kolejnego cyklu ciepłych zim?!? A Królowa pisała (jeszcze na wakacjach), że zimy El Nino bywają śnieżne i mroźne i właśnie taka czeka nas w tym sezonie. A po ciepłym i bardzo wilgotnym lecie też tak jest. A teraz się okazuje, że zimę 2009/2010 prawdopodobnie będziemy mogli zapisać jako jedną z najcieplejszych lub najcieplejszą w historii badań meteorologicznych. Ale no cóż rok temu Królowa pisała,że zima 2008/2009 będzie wyjątkowo ciepła a okazało się, że była w normie lub lekko powyżej normy. Może i w przyszłym roku 2010 też tak będzie? Oto artykuł:



DamianDabrowski - Sb, 06.01.2007 00:52
Temat postu: DLACZEGO MAMY CIEPŁĄ ZIMĘ?
Dlaczego mamy ciepłą zimę?

Ponieważ moim fachem jest fotografia (to był żart wybuch śmiechu ), miałem napisać oczywiście geografia, a w szczególności meteorologia, pragnąłbym się z Wami podzielić pewnymi spostrzeżeniami na temat obecnej zimy, a właściwie jej braku (tej termicznej rzecz jasna).
Przede wszystkim Moi Drodzy uspokajam Was. Nie ulegajcie tym ekstremalnie przesadnym opiniom słyszanym w mediach, w których ciągle straszą pogodowymi anomaliami, rekordami, ewenementami itd. itd. Spokojnie, wszystko jest pod kontrolą cool

Otóż Kochani, tegoroczna zima jest owszem łagodna (jak na razie). Jednak nie jest to nic nadzwyczajnego. Dlaczego? Polska, jak i cała Europa Środkowa, leży w strefie klimatu umiarkowanego ciepłego przejściowego. Celowo podkreślam słowo „przejściowy”, bo ono jest tu najbardziej istotne. Jedną z najważniejszych cech naszego klimatu jest tzw. kapryśność pogody. Dotyczy to nie tylko zmienności pogody (nie klimatu!!!) z dnia na dzień, ale i z roku na rok. Leżymy w tej części Europy, w której pogodę mogą kształtować praktycznie wszystkie rodzaje mas powietrza, za wyjątkiem równikowej (Bogu dzięki).
W największym skrócie są to:
PPm (powietrze polarno-morskie) znad Atlantyku, które zimą przynosi pogodę ciepłą i na ogół deszczową.
PPk (polarno-kontynentalne) ze wschodu, które przynosi pogodę suchą i mroźną.
PAm (arktyczno-morskie) – przelotne śnieżyce i mróz
PAk (arktyczno-kontynentalne) – pogoda sucha z siarczystymi mrozami
PZm (zwrotnikowo-morskie) – gwałtowna odwilż i mgły.
PZk (zwrotnikowo-kontynentalne) – zimą akurat nie napływa.

Latem wspomniane masy powietrza dają oczywiście inną pogodę, ale mówimy o zimie. No i co teraz? Tak się "złożyło", że od kilku tygodni utrwaliła się nad prawie całą Europą silna cyrkulacja zachodnia, którą napędza głęboki Niż Islandzki. Póki sytuacja baryczna (rozkład ciśnienia – wyże i niże) nad Europą się nie zmieni i tym samym nie zmieni się typ cyrkulacji, to o zimie możemy zapomnieć. Niestety prognozowanie długoterminowe mija się z celem, gdyż zmienność pogody nad Europą Środkową jest ogromna. Może się zdarzyć tak, że śnieg spadnie dopiero w marcu albo w kwietniu (oczywiście wtedy nie poleży długo z uwagi na silną operację słońca), a może się zdarzyć tak, że za tydzień czy dwa temperatura gwałtownie spadnie o 30 czy 40 stopni i też nie będzie to żadna anomalia.

Kochani, czy pamiętacie serię bardzo ciepłych zim w Polsce w latach 1988-1994??? Pewnie już nikt albo prawie nikt nie pamięta, ale ja pamiętam i to doskonale. Niektóre z tych zim były tak ciepłe, że śnieg był najpierw w listopadzie, a potem go nie było prawie w ogóle ani w grudniu, ani w styczniu, ani w lutym! Dopiero w marcu. A to wszystko przez upartą zachodnią cyrkulację i głęboki Niż Islandzki, który czasem potrafi kształtować pogodę prawie w całej Europie i to przez wiele tygodni nie ruszając się z miejsca.

Gdy mieliśmy te ciepłe zimy, to w Europie mówiono ciągle o ocieplaniu się klimatu, tymczasem tamte lata Amerykanie zapamiętają m.in. z powodu bardzo ostrych zim. Teraz jest podobnie, u nas ciepło, a w USA niektóre rejony zasypane i niemal odcięte od świata.
Dlaczego? Bo ogólny bilans termiczny musi się zgadzać, podobnie jak bilans wodny.

Kiedyś usłyszałem opinię w mediach, że całej Ziemi grozi wyschnięcie! Szok! Co za idiotyzm mam mętlik w głowie Woda nigdzie w kosmos przecież nie ucieka, jej ilość na Ziemi nie zmienia się, część wód hydrosfery ciągle bierze udział w obiegu. Oczywiście w niektórych rejonach Ziemi może dojść do ogromnych susz, ale za to w innych będą występować potężne ulewy.

Wróćmy do pogody. Nie sugerujmy się zachowaniem zwierząt, a tym bardziej roślin, bo one tylko reagują na obecną pogodę (temperaturę), ale jej nie przewidują.

Ile razy słyszymy bzdury o ciągle pobijanych rekordach temperatury. Albo że najstarsi górale nie pamiętają, że coś tam coś tam... No cóż, to właśnie najstarsi mają największą sklerozę, dlatego też nie pamiętają wybuch śmiechu

Po tej serii ciepłych zim 1988-1994 nastąpiła w latach 1995-2006 seria chłodniejszych zim i kto wie, czy ta obecna nie zapoczątkuje serię znowu cieplejszych zim. Mam nadzieję, że nie, bo osobiście kocham zimę i jej potrzebuję, jak każdej innej pory roku język

Pamiętacie poprzednią zimę? Wtedy była inna cyrkulacja, niż islandzki prawie nie istniał, ciągle mróz nawet poniżej minus 30 i miejscami pół metra śniegu, jak na przykład na Górnym Śląsku. Za to w ogóle nie było słychać o ostrej zimie w USA. Teraz w Polsce jest zupełnie inna zima, ciepła i deszczowa. I tak to jest, zima zimie nie równa, podobnie jak lato. Rok temu straszyli, że lipiec będzie paskudny, zimny i deszczowy? A jak było? Patelnia przez cały miesiąc, nawet nad morzem, za to w sierpniu było zimno i deszczowo przez większą część miesiąca. Potem mówiono o wczesnej srogiej zimie no i widzimy, co mamy.

Tak więc Kochani, biorąc pod uwagę średnią wieloletnią mamy oczywiście odchylenie od normy, ale nie jest to żadna anomalia i tragedia. Wszystko już kiedyś było.

Na koniec przypomnę tylko, że rekordy zimna i ciepła w Polsce były zanotowane jeszcze przed II wojną światową i do tej pory nie zostały pobite!
+40,2 st. w Prószkowie k.Opola (29 lipca 1921)
-40,6 st. w Żywcu (10 lutego 1929)

Pozdrawiam i przepraszam, że tak dużo mi się napisało, ale musiałem się wygadać wybuch śmiechu zawstydzony

Damian

PS. Ja chcę zimy!!!
Źródło: dev.skiforum.pl/showthread.php?t=25083